czwartek, 19 września 2013

Rozdział 1.

Rozpoczął się rok szkolny, przybyło mnóstwo nowych uczniów. Jedną z nich była Vita, dość ponura i nieprzyjemna dziewczyna...
Ale już nie długo wszystko miało się zmienić...
Drrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!
Nauczycielka-Dzieci spokój! Czas rozpocząć lekcje!
Jakieś dziecko- Proszę pani! a Max mnie zaczepia -,- >,<
Vita- Ech...
Nagle nasza bohaterka poczuła dziwne uczucie...
Takie jakiego jeszcze nigdy nie czuła, spojrzała w stronę parku i już było wiadomo że musi tam iść.
Coś ją ciągnęło lecz nie wiedziała co...
Postanowiła to sprawdzić.
Vita *M*-(myśli)-Muszę się tam jakoś dostać...ale co zrobić z nauczycielką...Wiem! 
Vita- Prze Pani!
Nauczycielka- Słucham...
Vita: Niech pani mi pozowli pójść do łazienki a z resztą nawet nie potrzebuję pani zgody...*udaję nie przyjemną i oziębłą dziewczyna której wszystko było obojętne*
Cała klasa nawet nauczycielka- Ona jet super ^.^
Vita natychmiastowo wybiegła ze szkoły w stronę parku kiedy tam dobiegła zauważyła ogromną ilość jajek X ale ona nie wiedziała co to.
Jedno jajko zbliżyło się do niej po czym ją zaatakowało i nagle pojawiło  się jej pierwsze własne jajko Shugo Chara.
Jajko te szybko poleciało to torby Vity. Po czym Jajko-X zbliżało się do niej i ją zaatakowało.
Nagle pojawili się strażnicy,i książę szybko wytworzył tarczę...I wtem nagle pojawiła się Amu  i oczyściła jajka-X razem z Tadase.
Hinamori-Amu; Nic ci nie jest? ;)
Vita: ....
Książe; To nie ładnie tak samej spotykać jajka-X...
Książe; Masz mój autograf i zmykaj pochwalić się koleżanką...
Vita wstała, zobaczyła autograf i go porwała..po czym poprawiła krzywkę i odeszła ignorując każdego...
Książe; Dziwna jest...
Yaya; Serio? tylko przez to że nie szaleje za tobą jest dziwna? heh...
Książe; ...
Walet; Królu...może już wracajmy?
Królowa; Ale sztywniak =,=
Walet; -_-
Yaya; Nie przejmuj się nią sztywniaku xDDDD
Walet; -______._____-
Wszyscy; Hahahahahahahaha xDDDDDDDDDDDDDDDDDD
\Tymczasem u Vity...
Vita; Jajko serio?
Vita; Heh...
                                                                 Koniec rozdziału 1.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz